31 sierpnia, 2026 · Aktualności

Nauczyciel niedopuszczony do pracy. Sąd Najwyższy: to pracodawca musi zorganizować powrót do pracy

Sprawa z praktyki Kancelarii Adwokackiej Marcina Gębickiego | Sąd Najwyższy, wyrok z 15 czerwca 2023 r., III PSKP 47/22

Co może zrobić nauczyciel, którego stosunek pracy istnieje, ale pracodawca mimo to nie dopuszcza go do wykonywania obowiązków? Czy musi przez kolejne tygodnie lub miesiące stawiać się w szkole i ponawiać żądanie dopuszczenia do pracy?

Ten problem był przedmiotem sprawy, którą prowadziliśmy od etapu sporu o dopuszczenie nauczycielki do pracy, przez postępowanie przed sądami obu instancji, aż po skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

Wieloletnie umowy terminowe, mimo mianowania

Nauczycielka pracowała w placówce od 2008 r., kolejno na umowach na czas określony odnawianych co roku — mimo że w międzyczasie zdobywała kolejne stopnie awansu zawodowego: nauczyciela kontraktowego, a potem mianowanego.

Ponieważ mimo mianowania nadal zatrudniano ją na czas określony, wystąpiła do sądu o ustalenie, że łączy ją z pracodawcą stosunek pracy na czas nieokreślony. Sąd przyznał jej rację.

Wydawać by się mogło, że prawomocne ustalenie istnienia stosunku pracy rozwiązuje problem. Tak się jednak nie stało — pracodawca nie dopuścił nauczycielki do wykonywania pracy, mimo zgłoszonej gotowości. W tym czasie pracowała gdzie indziej — na umowie o pracę i zleceniu — bo przecież musiała z czegoś żyć.

Spór o samo dopuszczenie do pracy

Sprawa trafiła do sądu po raz drugi — tym razem już nie o istnienie stosunku pracy, lecz o faktyczne dopuszczenie do jej wykonywania.

  • Sąd Rejonowy przyznał nauczycielce rację i nakazał dopuszczenie jej do pracy.
  • Sąd Okręgowy w Lublinie (wyrok z 26 maja 2021 r., VIII Pa 157/20) ten wyrok zmienił i oddalił powództwo. Istotne znaczenie przypisał temu, że po prawomocnym ustaleniu stosunku pracy nauczycielka przez ponad pięć miesięcy nie zgłaszała się do pracodawcy, a jednocześnie pozostawała w innym zatrudnieniu — i uznał jej żądanie za nadużycie prawa.
  • Sąd Najwyższy wyrokiem z 15 czerwca 2023 r., III PSKP 47/22, uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
  • Sąd Okręgowy w Lublinie, rozpoznając sprawę ponownie, nakazał dopuszczenie nauczycielki do pracy — tym razem prawomocnie.

Dopuszczenie do pracy to nie to samo co przywrócenie do pracy

To jedno z kluczowych rozróżnień wynikających z tej sprawy. Jeżeli stosunek pracy nadal istnieje, a pracodawca jedynie nie pozwala pracownikowi wykonywać obowiązków, mamy do czynienia z roszczeniem o dopuszczenie do pracy — a nie z sytuacją pracownika, którego stosunek pracy wcześniej ustał i który został przywrócony do pracy przez sąd. Do tych dwóch sytuacji nie stosuje się automatycznie tych samych zasad.

Sąd Najwyższy wskazał, że podstawą roszczenia o dopuszczenie do pracy jest art. 22 § 1 Kodeksu pracy, a termin z art. 48 § 1 k.p. — dotyczący podjęcia pracy po przywróceniu do niej — nie ma zastosowania do roszczenia o dopuszczenie do pracy w trwającym stosunku zatrudnienia.

Kto ma podjąć inicjatywę: pracownik czy pracodawca?

Sąd Najwyższy podkreślił, że pracownik pozostający w istniejącym stosunku pracy może żądać faktycznego dopuszczenia do pracy i nie jest w tym żądaniu ograniczony żadnym terminem, w szczególności terminem z art. 48 § 1 k.p.

Co ważniejsze — po prawomocnym ustaleniu istnienia stosunku pracy inicjatywa organizacyjna przechodzi na pracodawcę. To on, jako podmiot organizujący proces pracy, bez dodatkowego wezwania powinien stworzyć pracownikowi warunki do podjęcia i kontynuowania zatrudnienia oraz wyznaczyć mu termin stawienia się do pracy.

W przypadku nauczyciela ma to szczególne znaczenie. Samo pojawienie się w szkole nie wystarcza do rozpoczęcia pracy — wykonywanie nauczycielskiego stosunku pracy wymaga przydzielenia liczby godzin, określonych przedmiotów i określonych oddziałów. To dyrektor musi to zorganizować, nie odwrotnie.

Innymi słowy: to nie pracownik ma bez końca ponawiać żądanie i udowadniać, że wciąż czeka. To pracodawca ma pierwszorzędny obowiązek zorganizować pracę i dopuścić do niej pracownika.

Inna praca zarobkowa w międzyczasie nie przekreśla roszczenia

W czasie trwania sporu nauczycielka pracowała również gdzie indziej. Sąd Okręgowy wykorzystał tę okoliczność jako jeden z argumentów przemawiających za tym, że w rzeczywistości nie zamierzała kontynuować zatrudnienia u pozwanego pracodawcy. Sama ta okoliczność nie wystarczyła jednak do pozbawienia jej prawa do żądania dopuszczenia do pracy.

Ma to duże znaczenie praktyczne: spory pracownicze bywają wieloletnie, a trudno wymagać od pracownika, aby przez cały ten czas pozostawał bez innych źródeł utrzymania tylko po to, by wykazać zainteresowanie powrotem do dotychczasowego pracodawcy. Każda taka sytuacja wymaga jednak indywidualnej oceny.

A co z wynagrodzeniem za okres niedopuszczenia do pracy?

Tu potrzebne jest ważne zastrzeżenie. Roszczenie o dopuszczenie do pracy i roszczenie o wynagrodzenie za czas niewykonywania pracy (art. 81 § 1 k.p.) to dwa odrębne zagadnienia prawne. Przy wynagrodzeniu znaczenie mają m.in. zamiar wykonywania pracy, faktyczna zdolność do jej świadczenia oraz pozostawanie w dyspozycji pracodawcy — a to inna ocena niż przy samym żądaniu dopuszczenia do pracy.

Wyroku III PSKP 47/22 nie należy więc odczytywać jako automatycznego przesądzenia prawa do wynagrodzenia za cały okres niedopuszczenia do pracy — to wymaga odrębnej oceny prawnej.

Jak zakończyła się sprawa

Po wyroku Sądu Najwyższego sprawa wróciła do Sądu Okręgowego w Lublinie, który po ponownym rozpoznaniu prawomocnie nakazał dopuszczenie naszej klientki do pracy.

Droga do tego rezultatu była długa: spór o charakter zatrudnienia, proces o dopuszczenie do pracy, niekorzystny wyrok sądu drugiej instancji, skarga kasacyjna, wyrok Sądu Najwyższego i ponowne postępowanie przed Sądem Okręgowym. Sprawa pokazuje, że niekorzystny wyrok sądu drugiej instancji nie zawsze oznacza, że stanowisko pracownika było błędne.

Co to oznacza dla nauczycieli w podobnej sytuacji

Jeżeli stosunek pracy nauczyciela istnieje, ale szkoła lub inna placówka nie dopuszcza go faktycznie do wykonywania obowiązków, warto pamiętać:

  • Żądanie dopuszczenia do pracy nie jest ograniczone terminem z art. 48 § 1 k.p. — nie trzeba go bez końca ponawiać, żeby zachować swoje prawo.
  • To pracodawca ma obowiązek zorganizować powrót do pracy — przydzielić godziny, przedmioty, oddziały — a nie nauczyciel.
  • Podjęcie w międzyczasie innej pracy zarobkowej nie przekreśla automatycznie prawa do dopuszczenia do pracy u dotychczasowego pracodawcy.
  • Dopuszczenie do pracy to inne roszczenie niż wynagrodzenie za okres niewykonywania pracy — każde wymaga odrębnej oceny.
  • Sprawy tego typu bywają wieloetapowe i mogą trwać latami — przegrana w drugiej instancji nie musi oznaczać końca sprawy, jeśli sąd błędnie zastosował przepisy.

Masz spór dotyczący zatrudnienia nauczyciela?

Jeżeli Twoja sprawa dotyczy niedopuszczenia do pracy, mianowania, ograniczenia zatrudnienia albo innego spornego problemu z zakresu Karty Nauczyciela i prawa pracy, możesz przesłać dokumenty do wstępnej analizy.

Szkoła nie dopuszcza Cię do pracy? Opisz swoją sytuację i prześlij posiadane dokumenty. Ocenię, jakie kroki warto podjąć.

Lub zadzwoń: 601 227 679 · Więcej o sprawach pracowniczych: prawo pracy i prawo oświatowe.